Początek pięknego życia

Adam Kraszewski

Początki państwa żydowskiego oglądane oczami dwojga młodych ludzi. Wszystko ich dzieli: życiowe doświadczenia, pochodzenie, wykształcenie i status społeczny.

Dziewczyna pochodzi z ubogiej rodziny polskich Żydów. Dla niej Izrael jest jedynym miejscem pod słońcem, gdzie może czuć się bezpieczna, rodzina zaś chłopaka to zamożni aleksandryjscy Żydzi. On sam jest intelektualistą zafascynowanym ideą stworzenia własnego państwa. Aszkenazyjka i Sefardyjczyk, trudno chyba o gorzej dobraną parę.


Tango 1 maja to druga z książek Irit Kuper, jaka ukazała się na polskim rynku wydawniczym. Ta pochodząca z Polski izraelska pisarka, czerpie tematy do swych książek z własnego życia. Pisanie, obok prelekcji na temat Zagłady, jest jej pasją i powołaniem. Ta garść informacji o Autorce, jaką znalazłem na stronie internetowej wydawnictwa Werset, z całą pewnością nie powie nam o niej wszystkiego. Jak więc możemy dowiedzieć się czegoś więcej o Irit Kuper? Chyba tylko czytając jej książki.

Początek pięknego życia

 

Tango 1 Maja jest bardzo osobistą relacją o rodzącej się miłości między dwojgiem ludzi. Ktoś może powiedzieć, że sięgnąłem po romans z syjonizmem w tle, jednak byłoby to spłycenie przekazu Autorki. W rzeczywistości bowiem Tango jest pomnikiem wystawionym przez Irit Kuper swemu mężowi. Pomnik ten zbudowany został ze słów i wspomnień, a precyzyjność jego wykonania świadczy, że romans, jaki zaczął się na placu 1 Maja, trwał przez lata i nie został zakłócony sporami czy prozą życia. Każdy z nas, kto w młodości czytał prozę Stachury, przypomni sobie scenę z Siekierezady, w której główny bohater opisuje wymarzony romans. To ziszczenie pragnień Janka Pradery znajdujemy na kartach Tanga. Mark jest idealnym młodzieńcem, jakże różnym od wszystkich, których do tej pory widziała młoda dziewczyna. Te różnice widać było na każdym kroku. Mark ubierał się staranniej, dbał o najdrobniejsze szczegóły we własnym zachowaniu, wstydząc się za tych, dla których były one obojętne. Mark, jako oczytany światowiec, musiał zrobić wrażenie na prostej, ukrywającej się przez całą wojnę dziewczynie. Ale i ona zafascynowała Marka. I tak narodził się niesamowity związek dwojga ludzi oparty na wzajemnym szacunku i zaufaniu. Mark niczym XX-wieczny Pigmalion odkrywał przed dziewczyną swój świat. Robił to jednak na tyle delikatnie, że dla dziewczyny jego ingerencje w sposób ubierania się czy nawet zachowania nie był przykre. Przyjęła je jako zapowiedź wspaniałych lat wspólnego życia.


Tango nie jest jednak tylko romansem. W tle odnajdujemy te pierwsze trudne lata w Izraelu. Bezrobocie, brak mieszkań i problemy z dostosowaniem się nowych Izraelczyków do rzeczywistości własnego państwa przeplatają się z dumą płynącą z możliwości aktywnego uczestnictwa w jej tworzeniu.

 

Irit Kuper
Irit Kuper
Źródło: Wydawnictwo Werset

 

Comments powered by Disqus